PR24: marsz niepodległości, dane osobowe i puszcza

– Bardzo ucieszyło mnie i pozytywnie zaskoczyło to, jak wiele osób kojarzonych z prawą stroną sceny politycznej z powagą potraktowało wydarzenia na tegorocznym Marszu Niepodległości. Wychodzi to poza logikę plemiennego sporu, która dominuje w naszych mediach – powiedział w Debacie Poranka Adam Ostolski z Krytyki Politycznej. O wszczęciu przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Śródmieście śledztwa ws. propagowania faszyzmu lub nawoływania do nienawiści podczas Marszu Niepodległości mówili także publicysta Marek Król i Jacek Liziniewicz z Gazety Polskiej Codziennie. Gospodarzem audycji była Dorota Kania.

[…]

Z kolei Adama Ostolskiego pozytywnie zaskoczyło to, że „obok głosów, które próbują bagatelizować, relatywizować i umniejszać wagę problemu, pojawiły się też głosy – chyba po raz pierwszy tak wyraźne w polskiej debacie publicznej – które ten problem doceniły”.

– Żałuję jednak, że policja nie zareagowała od razu. Wiemy z marszów opozycyjnych, zwłaszcza protestów ruchu kobiecego, że policja potrafi reagować na miejscu jeśli widzi transparent, który w jej odczuciu narusza obowiązujące prawo. Cieszę się jednak, że prokuratura podjęła tę sprawę. Będę szczęśliwym obywatelem wiedząc, że brak przyzwolenia na hasła faszystowskie, nazistowskie będzie poza politycznym sporem – mówił Ostolski.

Link do audycji